– Nie zrobiłem tego dla ciebie. Conrad dopuścił się wielu rzeczy szkodliwych dla firmy. Nie było mowy, żebym pozwolił mu zostać.
Właśnie gdy moje serce przepełniała ekscytacja, słowa Michaela uderzyły we mnie jak kubeł zimnej wody.
A więc wcale nie przyjechał z mojego powodu, ale dlatego, że już wcześniej zamierzał wyeliminować czarne owce w firmie. Zgaduję, że to wszystko było tylko moim pobożnym
















