Posłałam Millie drobny uśmiech i powiedziałam: „Jesteś tu jedyną osobą, która potraktowała mnie jak równą sobie. Dziękuję ci za to, Millie”.
Mimo że Millie i ja nie byłyśmy ze sobą blisko, już uważałam ją za przyjaciółkę, ponieważ nigdy nie patrzyła na mnie z góry ani mnie nie wyśmiewała.
Ochroniarze oflankowali mnie i chwycili za ramiona, gotowi wywlec mnie na zewnątrz. Jednak wyrzucenie siłą był
















