Wtedy rozłączyłam się. Zrobiwszy to, złapałam taksówkę i popędziłam do domu Natalie.
Około pół godziny później dotarłam na miejsce. Ona była już w domu.
W chwili, gdy otworzyłam drzwi i weszłam do środka, powitał mnie widok Natalie radośnie myjącej owoce i Johna siedzącego na kanapie w salonie.
Na widok tego drania mój gniew zapłonął natychmiast. Jak śmiał pokazywać tu swoją twarz?
Właśnie miałam
















