– Nie mówić Natalie? Próbujesz zrobić ze mnie swoją wspólniczkę? – prychnęłam, wpatrując się w Johna i pytając go lodowatym tonem. Naprawdę nie mogłam zrozumieć, jak mógł prosić mnie o zachowanie tego w tajemnicy. Co za bezczelność.
– Pani Garcio, wiem, że postąpiłem źle, ale nie chciałem tego. To było tylko zauroczenie. Rozpocznę nowy rozdział. Obiecuję pani, że to się więcej nie powtórzy.
Widząc
















