– Mamo, on jest taki, bo ty i tata rozpieszczaliście go od dzieciństwa! Tylko na niego spójrz! Zniszczy nas wszystkich, jeśli dalej będzie odstawiał te szopki z bezrobociem i byciem nieudacznikiem! – krzyknęłam ze złością, wskazując na Stevena, który chował się za jej plecami.
Nie obchodziło mnie, czy moje słowa wpłyną na moje relacje ze Stevenem, ponieważ wiedziałam na pewno, że jeśli tak dalej p
















