Kiedy obudziłam się wieczorem, Natalie już wróciła. Jej oczy rozszerzyły się w szoku na widok mnie wychodzącej z pokoju.
– Dlaczego wróciłaś dziś tak wcześnie? Nie musisz robić nadgodzin?
Przeciągnęłam się i ziewnęłam, odpowiadając:
– Wzięłam dziś wolne.
– Wzięłaś wolne? Jasna cholera. Czyżby słońce wzeszło dziś na zachodzie?
Natalie gapiła się na mnie z całkowitym niedowierzaniem.
Mruknęłam potak
















