W chwili, gdy myślałam, że Michael zostawi mnie na lodzie, nagle objął mnie w talii i posłał mi cień uśmiechu.
– Wybacz, tamtej nocy trochę mnie poniosło. Czy czujesz się już lepiej?
Zmysłowość malowała się na jego twarzy, a jego głos był tak czuły, że niemal rozpłynęłam się w kałużę.
Nie da się ukryć, że odpłynęłam na moment, gdy tak przystojny mężczyzna wpatrywał się we mnie z wypisaną na twarzy
















