Michael po prostu patrzył na mnie chłodno, przyprawiając mnie o dreszcze lodowatą aurą, która od niego biła. Z jakiegoś powodu czułam poczucie winy, jakbym wyrządziła mu jakąś krzywdę.
Zauważając niezręczność między nami, Yuval podszedł do mnie i wyciągnął rękę, mówiąc: – Cześć, nazywam się Yuval. Jestem chłopakiem Anny.
Jego słowa sprawiły, że serce podeszło mi do gardła i wpadłam w jeszcze więks
















