W salonie nie było żywej duszy, w całym miejscu panowała grobowa cisza. Spojrzałam na Michaela z lękiem.
– Nie mogę uwierzyć, że naprawdę przywiozłeś mnie do swojego domu... A co, jeśli twoi rodzice mnie zobaczą? – przypomniałam szeptem, podchodząc do niego.
Dobry Boże! Mój związek z Michaelem ma charakter skandaliczny, więc spaliłabym się ze wstydu, gdyby jego rodzice dowiedzieli się o nas!
– Nie
















