— Vivienne, nie zdradzam cię. Nigdy bym cię nie oszukał, nawet jeśli czerpiesz przyjemność z oskarżania mnie o to, czego sama jesteś winna! — staram się zachować spokój.
— Puść mnie! — wrzeszczy.
— Myślisz, że mnie to obchodzi? Szukam prawdziwych mężczyzn — takich, którzy potrafią mi dorównać. Nie jesteś już tym bajecznie bogatym Alaricem, którego znałam. Twoje luksusowe auta, posiadłość i ta fire
















