Przesuwam dłonią po głowie, zamykając oczy na kilka sekund.
Selena przesuwa palcami po mojej klatce piersiowej, a ja instynktownie ją odpycham. — Słuchajcie wszyscy! Doceniam wasze wysiłki, bym doczekał się własnego dziecka, ale jestem wystarczająco dorosły, by podejmować własne decyzje. Uwielbiam myśl o zostaniu ojcem i wkrótce nim zostanę. Potrzebuję tylko CZASU, a nie jakiejś przypadkowej kobie














