Punkt widzenia Genevieve/Evangeline
Następnego ranka o mało nie dostaję zawału serca. Budzę się obok Sebastiana i widzę, że jego oczy są pełne łez. Wciąż zwinięty w kłębek jak niemowlę, tuląc poduszkę, przywołuje w mojej pamięci wspomnienie tamtego strasznego wieczoru. Dawno temu, gdy Sebastian był jeszcze malutkim Leo, jego drobna twarzyczka była pokryta smugami łez i grymasem bólu z powodu wzdęt














