Punkt widzenia Alarica
Spędzam dni jak we mgle, prawie nie jedząc i nie mogąc trzeźwo myśleć przez wiadomości wybuchające w sieci. Moje oczy są przyklejone do telefonu i każdy telefon przyprawia mnie o dreszcz, ale oddycham z ulgą, gdy odkrywam, że to żaden z moich inwestorów. Uparty Xav w końcu zmusza mnie, bym przestał się dąsać, i następnego dnia otrząsam się z przygnębienia, ruszając w drogę,
















