Perspektywa Vivienne
„To koniec, Vivienne. Alaric zrealizował swoje plany!” Głos mojej matki grzmi w słuchawce, a ja wzdrygam się, rzucając ukradkowe spojrzenie na nieugiętego pana Dominica.
Gestem proszę go o chwilę cierpliwości i szybko wstaję z krzesła, wychodząc na werandę, by odetchnąć świeżym powietrzem.
„Mamo, proszę, powiedz, że nie chodzi o dom” – zaczynam, zaciskając dłonie na barierka i














