Punkt widzenia Evangeline
O zachodzie słońca Alaric i ja zwiedzaliśmy klasyczny francuski pałac, który mi podarował, a ja byłam wprost oniemiała z zachwytu. Po przejściu przez wielkie, dwuskrzydłowe drzwi powitał nas hol z marmurową podłogą, ozdobiony mieniącymi się kryształowymi żyrandolami i pięknymi, pozłacanymi sztukateriami. Szerokie schody zaprowadziły nas na piętro, gdzie odkryłam, że każda
















