POV Vivienne
Jęczę głośno na słowa Killa, prostując się z taką siłą, że niemal uderzam głową w deskę rozdzielczą.
Oddech mi zamiera. Co ja właśnie usłyszałam?
Kill też jest zaskoczony, co objawia się piskliwym hamowaniem. Samochód lekko zarzuca, gdy chłopak zatrzymuje się gwałtownie, prawie uderzając we własną bramę.
— Co z tobą, do cholery, jest nie tak?! — wrzeszczy, kurczowo trzymając kierownic
















