Punkt widzenia Evangeline
Lydia wybiegła z wściekłością kilka dni temu, po tym jak Julian poprosił mnie, bym włożyła jego koszulę, podczas gdy on szykował śniadanie. Była wściekła, że unikał sypialni ze względu na nią, a nadmierne publiczne czułości Juliana wcale nie pomagały. Dla Florence jej odejście było jak powiew świeżego powietrza — dziewczynka wręcz promieniała. Tymczasem Sebastian był jak














