Perspektywa Alarica
Jedynym miejscem, w którym czuję się gorzej niż przy Vivienne, jest dom mojego ojca. Czuję znajomy lęk, gdy wchodzimy do jego rezydencji, ze złączonymi dłońmi, ale sercami oddalonymi od siebie o lata świetlne. Przepych tego miejsca, z niosącymi się echem korytarzami i pokojami obitymi aksamitem, nie jest w stanie ukryć prawdy. Odgrywamy rolę idealnej pary, uśmiechając się i idą
















