## ALEXANDER.
JA: Już jadę.
Nie dostaję odpowiedzi i wzdycham, wrzucając telefon z powrotem do kieszeni, po czym odwracam się do mamy, która patrzy na mnie z uniesioną głową. Jej brwi są uniesione, gdy pyta: "Wszystko w porządku?"
"Chodzi o firmę. Dziwne rzeczy się dzieją i nie wiem, jak to się dzieje" - informuję ją zmęczonym głosem, a ona upuszcza trzymaną w ręku ramkę obrazka. "W biznesie ca
















