Szpital zawsze był najbardziej ruchliwym miejscem, gdzie można było zobaczyć, jaka jest ludzka natura. Na oddziałach, korytarzach i salach panował nieustanny ruch. Byli starzy, młodzi, chorzy i ich towarzysze. Niektórzy płakali, inni milczeli, a jeszcze inni mieli uśmiechy na twarzach.
Minęło prawie trzy lata od jej ukończenia studiów, a jej serce nie było już tak wrażliwe jak wtedy, gdy opuściła
















