Przypadkowe lekarstwo miliardera

Przypadkowe lekarstwo miliardera

Autor: Aeliana Thorne

Rozdział 12 - Pozwól mi zająć twoje miejsce
Autor: Aeliana Thorne
14 lip 2026
Nastąpiło po tym kilka spokojnych dni, a Mila zaczęła się relaksować i znów cieszyć życiem. Trwało to do momentu, gdy pewnego dnia pod koniec tamtego tygodnia Mila siedziała na zajęciach i nagle poczuła wibracje telefonu w kieszeni. Wyciągając go, zobaczyła, że to dzwoni Cassian! – Minęło zaledwie kilka dni, po co on znowu dzwoni? – narzekała Mila. Sienna rzuciła ukradkowe spojrzenie na telefon Mili i natychmiast przypomniała sobie to imię: Cassian. Poczuła głęboką tęsknotę, by znów go zobaczyć. – Halo? – Mila odebrała telefon. – Gdzie jesteś? – zapytał szorstko Cassian. Sienna siedziała tuż obok Mili, tak blisko, że mogła usłyszeć, co Cassian mówi przez telefon. – Jestem na zajęciach! – odpowiedziała oburzona Mila. W końcu ustalili, że Cassian nie będzie jej przeszkadzał, gdy będzie miała zajęcia. Prawdę mówiąc, Cassian nie miał Mili do powiedzenia niczego ważnego. Po prostu wiele się u niego działo i czuł niepokój. I nie mógł poradzić na to, że tęsknił za Milą, chcąc po prostu usłyszeć jej głos. Cassian mówił jeszcze przez chwilę, zadając kilka banalnych pytań, ale bez żadnych konkretów. Mila odpowiadała chłodno i obojętnie na pogawędki Cassiana, ale nie zdając sobie z tego sprawy, na jej twarzy powoli wykwitł uśmiech. Sienna obserwowała to wszystko, a w jej głowie zaczął formować się przebiegły plan. Upewniła się, że nie zdradzi nic ze swoich przemyśleń, ani nawet tego, że wiedziała, kto dzwonił. – Mila, kto do ciebie dzwonił tak wcześnie rano? – zapytała. – To był pacjent mojego starszego brata – odpowiedziała od niechcenia Mila. Nie było to do końca kłamstwo, ponieważ Cassian pierwotnie poprosił o pomoc jej brata w swoim „osobistym problemie”. Sienna nie uwierzyła jej i drążyła dalej: – A dlaczego pacjent twojego brata dzwonił do ciebie? Mila spojrzała w sufit. Robiła tak za każdym razem, gdy kłamała; to był jej niezbyt subtelny nawyk. Wytężyła umysł i wymyśliła kolejną wymówkę: – Mój brat przez przypadek podał mu zły numer. Sienna nagle spoważniała. – Mila, masz chłopaka? Powiedz mi prawdę. Mila była zdumiona i nie mogła zrozumieć, dlaczego Sienna o to zapytała. Chłopaka? W jej umyśle pojawiła się twarz Cassiana. Natychmiast zadrżała i potrząsnęła głową, aby wyrzucić jego przystojną, ale nienawistną twarz ze swoich myśli. Nie ma mowy. Chciała być bezpieczna, żyć długo i szczęśliwie. Jak mogłaby spotykać się z Cassianem Thorne'em? Sienna uznała milczenie Mili za potwierdzenie swojej teorii. – Jakim człowiekiem jest twój chłopak? Czy to on wtedy czekał na ciebie pod bramą uczelni? – zapytała Sienna. – Nie! – odpowiedziała Mila z udawanym śmiechem. – Jak to mógłby być on? Przecież on ma narzeczo... – Mila urwała wpół słowa. – Kto chciałby być jego dziewczyną? – dokończyła. Myśląc o narzeczonej Cassiana, Mila jakoś poczuła się lekko przygnębiona. Sienna spojrzała z powagą na Milę. Do jej oczu nagle napłynęły łzy. Mila natychmiast wpadła w panikę. Nie wiedziała, dlaczego jej łagodna współlokatorka płacze. Nienawidziła patrzeć na jej smutek i pośpiesznie powiedziała: – Sienna, co ci jest? Nie płacz... – Ignorujesz mnie, odkąd znalazłaś sobie chłopaka! – Oczy Sienny zaczerwieniły się i wydawała się bardzo zła. – Nie powiedziałaś mi, że masz chłopaka? Czy w ogóle uważasz mnie za swoją najlepszą przyjaciółkę? Po tych słowach odwróciła się gniewnie i odmówiła dalszej rozmowy z Milą. Mila robiła wszystko, co w jej mocy, by pocieszyć Siennę. Ale ona nadal nie odpowiadała. Mila podrapała się po głowie i w końcu postanowiła opowiedzieć Siennie o wszystkim. – On nie jest moim chłopakiem. – Mila pomyślała przez chwilę, ale nie wiedziała, jak dokładnie opisać swoją relację z Cassianem. Wahała się przez dłuższą chwilę i w końcu powiedziała: – Można powiedzieć, że jest moim pacjentem. Słysząc wyjaśnienie Mili, Sienna wybuchnęła śmiechem, a jej łzy zniknęły. Odwróciła się, by wysłuchać przyjaciółki. Mila zobaczyła bolesny wyraz twarzy Sienny i uznała, że musi jej powiedzieć. W gruncie rzeczy to nie była żadna wielka sprawa. Co więcej, Sienna nie znała Cassiana. – Pacjentem? – Sienna była tego bardzo ciekawa. Pomyślała o tym przystojnym, bogatym mężczyźnie z mieszanymi uczuciami fascynacji i przygnębienia. Cieszyła się, że Mila nie wykorzystała okazji, by być z tym facetem. Ale na jaką chorobę on cierpiał? Mila skinęła głową. Była dość rozemocjonowana, a jej uszy przybrały głęboki odcień czerwieni, obnażając być może to, co naprawdę czuła do Cassiana. – Cóż, stało się tak... – powiedziała ze smutkiem Mila. – Znasz pracę mojego brata... Na początku wziął mnie za mojego brata i poprosił, żebym go leczyła. Sienna widziała już wcześniej jej starszego brata, Caleba Vance'a. Byli do siebie niemal identyczni. Choć Caleb był wyższy i dojrzalszy od Mili, to naturalne, że nieznajomi mogli ich pomylić. Ale myśląc o zawodzie Caleba Vance'a, Sienna oniemiała: – Skonsultował się z twoim bratem w sprawie swojej choroby. Czy on... jest...? Mila skinęła głową z powagą: – Jest... Westchnęła: – Cassian Thorne jest prezesem V&X Group Ltd. Urodzony w przywilejach, istny dar od Boga dla kobiet. Nikt by nigdy nie pomyślał, że on jest... Mila wybuchnęła śmiechem. Cassian był dla niej bardzo niegrzeczny przez telefon, zimny i zdystansowany. Postanowiła więc wyładować na nim swój gniew w jedyny możliwy dla niej sposób, psując jego reputację. Wyraz twarzy Sienny nagle się zmienił. Teraz miała dylemat. Mila nie wyraziła się wprost, ale Sienna wydedukowała, w czym tkwił problem. Mimo to nie mogła oprzeć się myśli, że nie była to wcale taka wielka tragedia, biorąc pod uwagę bogactwo Cassiana, jego status i przystojną twarz. Sienna spojrzała na Milę z troską: – Mila, czy to przez niego byłaś ostatnio taka przygnębiona? Mila była poruszona troskliwością Sienny. Skinęła głową: – Mam wielkie kłopoty. – O co chodzi? – zapytała z troską Sienna. Mila była wyraźnie zdenerwowana. – Zmusił mnie do podpisania umowy, że go wyleczę. I wymaga, żebym była do jego dyspozycji o każdej porze, kiedy tylko zechce. Co gorsza, on ma narzeczoną, ale mnie pocałował, bez mojej zgody!" Sienna była zdumiona. Doskonale wiedziała, że Mila to niewinna dziewczyna, która miała niewielkie pojęcie o miłości. A Cassian Thorne był takim niesamowitym facetem! Mimo, że był impotentem, to i tak był przystojny i bogaty. Wiele kobiet go pragnęło. Było jednak oczywiste, że ten kawaler był zainteresowany Milą. Chociaż dla Mili mogło to nie być jasne, dla Sienny wszystko wydawało się aż nadto oczywiste. Ale Mila była chłopczycą i nie należała do „konwencjonalnie ładnych”. Sienna z pewnością uważała, że jest o wiele piękniejsza od Mili. Jak to się stało, że to Mila skończyła z tym cudownym mężczyzną? Sienna poczuła sporą zazdrość wobec Mili i pomyślała: „Mila nie może być jego dziewczyną!”. Mając to na uwadze, powiedziała pocieszająco: – Mila, głowa do góry. Jeśli nie chcesz robić tego, czego on żąda, możesz po prostu odejść. – Nie, nie mogę. – Mila potrząsnęła głową ze zmartwioną miną. – Nie stać mnie na zapłacenie odszkodowania. – Albo pozwól mi... – Sienna zmieniła zdanie. – Albo może powiesz rodzicom i poprosisz ich o pomoc? – Moi rodzice są teraz na wakacjach. – Mila ponuro odrzuciła tę sugestię. – Dobrze się bawią za granicą. Nie chcę ich niepokoić. W oczach Sienny pojawił się osobliwy uśmiech. Przeszło to jednak niezauważone przez Milę, która wciąż chowała twarz w dłoniach. – Zróbmy tak – powiedziała wspaniałomyślnie Sienna. – Pomogę ci wyleczyć Cassiana Thorne'a. Moja praca dyplomowa dotyczy tego właśnie obszaru męskiego zdrowia. Nie robi to żadnej różnicy, kto będzie go leczył. – Ty? – Mila ze zdziwieniem podniosła głowę. Zawahała się, ku swojemu zaskoczeniu czując lekki niepokój na myśl o tym, że to Sienna spędzałaby czas z Cassianem zamiast niej. – Jesteś pewna, Sienna? – Tak. – Zauważając jej emocje, Sienna kontynuowała udawanie pomocnej przyjaciółki. – Ostatnio byłaś trochę przybita. Jeśli to wszystko sprawia, że jesteś nieszczęśliwa, mogę ci pomóc. Wtedy będziesz mogła przygotować się do studiów. Nie możesz znowu oblać żadnych egzaminów. – Sienna... – Mila była wzruszona jej troskliwością. Ale Cassian był kłopotliwy i tak trudno było przed nim uciec! Sama Mila stanowiła tego wyraźny przykład. Wpadła w pułapkę Cassiana. Teraz musiała stawić czoła groźbom pozbawienia jej życia, a dodatkowo wybierać między niemożliwym zadaniem a niemożliwą do spłaty sumą pieniędzy! Poznała prawdę o Cassianie w najcięższy możliwy sposób. Nie było mowy, żeby naraziła Siennę na to samo niebezpieczeństwo. Co więcej, Sienna była dla niej taka życzliwa. Jej sumienie po prostu by jej na to nie pozwoliło. Ze względu na swoją przyjaciółkę, Mila stanowczo potrząsnęła głową: – Dziękuję ci za twoją dobroć. Jesteś taka troskliwa. Jak mogłabym pozwolić ci wciągnąć się w taką potworną sytuację? Nie martw się, wszystko u mnie w porządku!

Najnowszy rozdział

novel.totalChaptersTitle: 99

Może Ci Się Również Spodobać

Odkryj więcej niesamowitych historii

Lista Rozdziałów

Wszystkie Rozdziały

99 rozdziałów dostępnych

Ustawienia Czytania

Rozmiar Czcionki

16px
Obecny Rozmiar

Motyw

Wysokość Wiersza

Grubość Czcionki

Rozdział 12 - Pozwól mi zająć twoje miejsce – Przypadkowe lekarstwo miliardera | Czytaj powieści online na beletrystyka