– Sienno, pójdę go obudzić. Jest obrzydliwy! Zemszczę się na nim za ciebie! – powiedziała z gniewem Mila.
– Nie! Milo, on nie zrobił nic złego. – Sienna chwyciła dłoń Mili i spojrzała na nią załzawionymi oczami. – Milo, kocham go... Kocham pana Thorne'a. – Kiedy to mówiła, zamiast smutku na twarzy Sienny pojawiło się zawstydzenie. Jej głos stał się łagodny i cichy: – Zakochałam się w nim od pierws
















