– Reid, nic ci nie jest? Przepraszam. To wszystko moja wina. – Mila czuła się winna cierpieniu Reida i pomogła mu wstać.
Reid spojrzał na Milę ze skomplikowanym wyrazem twarzy. Miał w głowie mnóstwo pytań, ale nie mógł ich teraz zadać.
W końcu Reid zaproponował, że odwiezie ją do domu. Mila jednak odmówiła i sama wróciła do akademika. Bez względu na to, co jej zrobił Cassian, Mila musiała stawić s
















