Mila spróbowała zerwać się z łóżka, ale Cassian z powrotem ją na nie pchnął. Szarpała się, lecz jej opór był daremny. Kiedy znów się do niej zbliżył, uniosła nogę i wycelowała w niego kopnięcie.
Tym razem Cassian nie dał się zaskoczyć. Z łatwością uniknął ciosu i krzyknął: – Mila, możesz przestać się rzucać?
– A ty możesz przestać mnie oszukiwać? Nie męczy cię już ciągłe pogrywanie ze mną każdego
















