— Czego chcesz? — Pod wpływem spojrzenia Cassiana Mila poczuła się jak królik obserwowany przez wilka. Poczuła silną potrzebę, by od niego uciec.
Była jednak mocno uwięziona w ramionach Cassiana i nie mogła się poruszyć. Jedyne, co mogła zrobić, to wpatrywać się w niego.
Spoglądając na półotwarte usta i wilgotne wargi Mili, Cassian poczuł, jak robi mu się gorąco.
— Cassian Thorne! Puść mnie! — Mil
















