Mila i Dante jechali przez kilka minut, kiedy Mila nagle o czymś pomyślała. Uśmiechnęła się szeroko i powiedziała: – Dante, muszę iść na zakupy.
– Czego pani potrzebuje, panno Vance?
– Gwoździ, młotka, obcęgów i zamka.
Dante był zbity z tropu dziwaczną listą zakupów Mili. – Panno Vance, czy jest pani pewna, że potrzebuje pani tych rzeczy?
– Jestem.
Dante był skłonny spełniać polecenia Mili, poniew
















