Sienna otworzyła drzwi do gabinetu. Cassian siedział tyłem i nie usłyszał, jak weszła. Po kilku sekundach Sienna cicho odkaszlnęła i posłała Cassianowi niewinny uśmiech, udając, że znalazła się tu przez przypadek: – Przepraszam, musiałam pomylić drzwi.
Cassian czytał książkę. Odwrócił się na krześle i spojrzał na drzwi. Zmarszczone brwi zdradzały niezadowolenie z faktu, że mu przeszkodzono.
Czy to
















