Sienna była zachwycona, a jej oczy jasno błyszczały. Powiedziała nieśmiało do Cassiana: – Naprawdę? Ale... czy nie będę przeszkadzać panu Thorne'owi? Biblioteka w tych dniach jest taka przepełniona. Byłoby wspaniale mieć trochę więcej ciszy i spokoju. – Chociaż jej słowa sugerowały wahanie, Sienna nie przejawiała żadnych oznak odmowy i weszła do willi.
– Bardzo oficjalnie, panno Vane, biorąc pod u
















