Przypadkowe lekarstwo miliardera

Przypadkowe lekarstwo miliardera

Autor: Aeliana Thorne

Rozdział 7 Wylecz mnie w miesiąc
Autor: Aeliana Thorne
14 lip 2026
„Ty... Mój brat mówi, że wszystko załatwił. Nie mogę ci pomóc...” – wykrztusiła drżąca Mila. Cassian obawiał się, że dziewczyna wygada jego sekret, więc złapał ją za rękę i wciągnął do samochodu. „Co ty robisz?!” Lądując na brzuchu na tylnym siedzeniu, Mila zasłoniła głowę i wrzasnęła. Cassian usiadł obok niej i złapał ją za kark. „Jesteś za głośno! Zamknij się!” „Proszę, uspokój się. Nie zabijaj mnie!” Mila przestała się szarpać i spojrzała na Cassiana z twarzą zalaną łzami. Choć byla bardzo podobna do swojego brata Caleba, jej lękliwa reakcja znacznie bardziej odpowiadała Cassianowi. Zdejmując dłoń z jej karku, powiedział z lekkim uśmiechem: „Nie martw się. Dopóki mnie nie wyleczysz, zachowam cię przy życiu”. „Czy nie rozmawiałeś o tym z moim bratem? Czy wszystko nie zostało już załatwione? Nadal jesteś... impotentem?” Mila spojrzała na niego ze zdziwieniem. Jej słowa głęboko raniły Cassiana. Mina mężczyzny stała się ponura. Po tym nieporozumieniu z Calebem, bratem Mili, Cassian błagał go o wybaczenie i zapłacił fortunę za diagnozę u słynnego lekarza. Jednak wynik nie różnił się od tego, co Cassian słyszał już wcześniej. Był zdrowy, a jego członek funkcjonował bez zarzutu. Jego impotencja miała podłoże psychiczne i mógł odzyskać sprawność w przyszłości bez żadnego leczenia. Niemniej jednak w ostatnich dniach Cassian próbował współżyć z kobietami. Okazało się jednak, że wciąż nie może osiągnąć erekcji. Co gorsza, rodzina znowu do niego dzwoniła, przypominając, że jest zaręczony i wkrótce ma się ożenić. Pod presją bliskich Cassian denerwował się jeszcze bardziej. Przypomniał sobie, że od czasu postrzału jego członek zareagował tylko raz – pod wpływem dotyku Mili. Dlatego znowu do niej przyszedł. „Ty i twój brat mnie nie wyleczyliście. Jestem tu więc po waszą obsługę posprzedażową” – odpowiedział Cassian. „Caleb! Powiedziałeś mi, że to załatwiłeś! Ty kłamco!” – pomyślała ze złością Mila. Mila była bliska płaczu. Odwróciła się nerwowo w stronę Cassiana. „Ja... Tak naprawdę niewiele wiem o tradycyjnej medycynie chińskiej. Jeśli chcesz się wyleczyć, lepiej poproś o pomoc mojego brata”. „Ostatnim razem sprawiłaś, że mi stanął. Ufam ci” – powiedział poważnie Cassian, podczas gdy his dłoń dotykała czegoś w kieszeni. Przez materiał kieszeni Mila widziała zarys tego przedmiotu. Czy to był pistolet? W samochodzie działała klimatyzacja, ale ona i tak była cała mokra od potu. „Ja... nie zawiodę cię. Czy możesz tylko schować ten pistolet?” – zapłakała Mila. Cassian spojrzał na nią z rozbawieniem. Włożył rękę do kieszeni i wyjął książeczkę czekową. Zapisał na niej kwotę i podsunął Mili pod nos. „To zaliczka na poczet twojego leczenia. Jeśli mnie wyleczysz, dostaniesz resztę zapłaty”. Wpatrując się v tę sumę, Mila poczuła chęć zdobycia tak ogromnych pieniędzy. Była jednak zdecydowana odmówić. Poważnie, co jej po pieniądzach, jeśli straci życie? Odpowiedziała: „Ale ja naprawdę nie mam pojęcia, jak cię wyleczyć”. „Mila Vance, czy twój brat prowadzi swoją klinikę bez odpowiedniej licencji?” – zapytał Cassian ze spokojną twarzą, nie zdradzającą żadnych emocji. Mila poczuła jednak lęk. Mężczyzna kontynuował: „A pani, panno Vance. W ciągu ostatnich trzech lat oblała pani wiele przedmiotów. Myślę, że ukończenie studiów może być dla pani trudne”. „Grozi mi pan?” – słowa Cassiana zirytowały Milę. Odwróciła się, by spojrzeć wyzywająco w jego przystojną twarz. Co za drań! Wcześniej była przerażona, ale teraz, w obliczu jego gróźb, poczuła głównie złość. „Daję ci wybór”. Cassian uśmiechnął się lekko i rzucił czek. – „Wyleczysz mnie w miesiąc albo wylatujesz ze studiów, a klinika twojego brata zostanie zamknięta”. „Mówisz to tak, jakbym miała jakikolwiek inny wybór...” Mila wzięła czek, wysiadła z samochodu i z trzaskiem zamknęła za sobą drzwi. „Dlaczego zachowujesz się wobec mnie tak chłodno? Widziałam, jak bardzo potrafisz być emocjonalny i porywczy w innych sprawach” – fukała w duchu Mila na Cassiana. Gdy czarny Maybach odjechał i zniknął z pola widzenia, Mila wciąż stała wściekła przy drodze. Sienna Vane podbiegła do Mili i natychmiast zauważyła her ponurą minę. Zapytała ze zdziwieniem: „Mila, kim był ten człowiek?” „Ten człowiek? To...” Mila powstrzymała się przed wspomnieniem o impotencji i paskudnym charakterze Cassiana. Przypomniała sobie o umowie o poufności między nią a Cassianem. Jeśli komukolwiek zdradzi jego sekret, na pewno gorzko pożałuje. „To nic takiego. Słabo go znam”. „Znasz jego imię?” Wbrew swojej zwykłej nieśmiałości Sienna dopytywała natarczywie: „Wyglądaliście na bliskich sobie. I ostatnio zachowywałaś się tak dziwnie. Czy to wszystko przez niego? Czy... czy to twój chłopak?” Jak to w ogóle możliwe? Pytanie Sienny przeraziło Milę. Jak mogłaby się zakochać w tym człowieku? Przez resztę wieczoru Sienna nieustannie dopytywała i próbowała wyciągnąć więcej informacji o Cassianie. Mila była już wykończona tym przesłuchaniem. Poza tym zastanawiała się, jak u licha ma wyleczyć Cassiana. W końcu Mila uznała, że czas wracać, i obie udały się do akademika. Następnego ranka Milę obudził telefon. Odebrała i usłyszała głos Dantego: „Mila, jestem na dole. Czas jechać”. „Do diabła z tym!” – bąknęła Mila i z trudem zwlekła się z łóżka. „Mila, wychodzisz?” Widząc, że Mila zakłada ubrania, Sienna usiadła na łóżku i zapytała: „Nie mamy dziś rano zajęć”. „Muszę coś załatwić” – odpowiedziała Mila. „Co takiego? Idziesz spotkać się z tym mężczyzną, którego widziałyśmy wczoraj?” Dziewczęta naprawdę mają genialną intuicję. Mila się zdenerwowała. Nie umiała dobrze kłamać, ale nie mogła też powiedzieć Siennie prawdy. Odpowiedziała: „Nie. Wracam do domu. Cześć!” Następnie chwyciła torebkę i wybiegła z pokoju. Siedząc na łóżku, Sienna Vane miała złe przeczucia. „Mila ukrywa go przede mną, bo boi się, że ten bogaty facet mógłby się we mnie zakochać, prawda? I ciągle powtarza, że jestem jej najlepszą przyjaciółką. Ale dla niej własny interes jest najważniejszy”. Sienna posmutniała. Spojrzała na drogie kosmetyki do pielęgnacji skóry Mili i zaczęła się dąsać. Wszystko dlatego, że sama nien miała bogatych rodziców ani utalentowanego brata. Musiała zacząć planować swoją przyszłość. Z tą myślą Sienna postanowiła za wszelką cenę zwrócić na siebie uwagę Cassiana. Siedząc w samochodzie Dantego, Mila została ponownie zawieziona do domu Cassiana. Tym razem mogła dokładnie przyjrzeć się, jak wygląda ta posiadłość. Prawdziwy miliarder nie wybudowałby swojej willi na jakimś odludziu, lecz w takim miejscu jak to.

Najnowszy rozdział

novel.totalChaptersTitle: 99

Może Ci Się Również Spodobać

Odkryj więcej niesamowitych historii

Lista Rozdziałów

Wszystkie Rozdziały

99 rozdziałów dostępnych

Ustawienia Czytania

Rozmiar Czcionki

16px
Obecny Rozmiar

Motyw

Wysokość Wiersza

Grubość Czcionki

Rozdział 7 Wylecz mnie w miesiąc – Przypadkowe lekarstwo miliardera | Czytaj powieści online na beletrystyka