Kilka minut później wrócili menedżer i kelner. Kelner wyglądał na zaniepokojonego i chował się za menedżerem. Posłał swój najbardziej pochlebczy uśmiech i powiedział: – Panie Thorne.
Opierając się wygodnie w fotelu, Cassian nieznacznie skinął głową i zapytał: – Czy to wystarczyło na spłatę jej długu?
Był właścicielem tej restauracji. Jakim prawem menedżer w ogóle wziął od niego kartę? Menedżer uśm
















