Skomplikowane małżeństwo: Sekretne miłości

Skomplikowane małżeństwo: Sekretne miłości

Autor: Aeliana Moreau

Rozdział 14
Autor: Aeliana Moreau
13 lut 2026
Wciągnęła gwałtownie zimne powietrze i szybko się wyprostowała. – Na nic, już idę! Zaledwie po zrobieniu dwóch kroków, znów napotkała zdumione spojrzenie Sama. Gale również była oszołomiona. Dlaczego Sam tu był?! Okazało się, że klientem, z którym Shawn chciał się spotkać, był on! – To jest ta mysz, o której mówiłem – rzucił lekko Shawn. Pan Carson się zaśmiał. Gale uśmiechnęła się uprzejmie. – Przepraszam, że przeszkadzam, już sobie idę. Przeszła obok Sama bez kolejnego spojrzenia, jakby nigdy się nie znali. Sam wyglądał na niepewnego i wahał się, czy odezwać. Shawn nagle ją zatrzymał: – Czekaj. Odwróciła się i powiedziała: – Tak, panie Wood? Shawn zapytał: – Gale, jeśli dobrze pamiętam, twoim kierunkiem na studiach było projektowanie biżuterii. Projektowanie biżuterii... W tamtym czasie Gale była klejnotem w koronie rodziny Warm. Była beztroska. Musiała jedynie podążać za miłością i marzeniami, więc po prostu wybrała kierunek, który lubiła. Projekty, które rysowała w szkole, często zdobywały nagrody i były dobrze przyjmowane przez branżę. A teraz? Była tylko pyłkiem kurzu, próbującym przeżyć. – Tak. – Gale skinęła głową po chwili. – Jednak nie skończyłam studiów. Został jej jeszcze rok nauki, ale pojawił się Shawn, zabrał ją i umieścił w szpitalu psychiatrycznym. Od tamtej pory życie zmieniło się diametralnie. Gdy tylko skończyła mówić, drzwi biura zostały pchnięte z zewnątrz. Mężczyzna o niezwykle romantycznym usposobieniu, uwodzicielskich oczach i z uśmieszkiem w kąciku ust wszedł do środka. Był to Joe Winter, wiceprezes Grupy Wood i najbardziej zaufany przyjaciel Shawna, który miał niesamowicie silną etykę pracy. Joe uniósł brwi. – Bracie, ściągnąłeś mnie z powrotem z europejskiego oddziału, żeby założyć dla mnie markę jubilerską do przejęcia? – Tak. Dział filmowy i telewizyjny również jest pod twoją kontrolą. Joe prawie podskoczył z szoku. – Chcesz wejść w przemysł rozrywkowy? Shawn odparł spokojnie: – Nie poradzisz sobie? Czy może nie jesteś wystarczająco kompetentny, by dobrze zarządzać dwoma działami? – Próbujesz mnie zajechać. Osły w ekipie produkcyjnej nie pracują tak ciężko! – Podwyżka. – Nie brakuje mi pieniędzy. Rozumiem marki jubilerskie. Jednak przemysł rozrywkowy to inna bajka, tak złożona i poplątana... dlaczego chcesz tego dotykać? Shawn wziął głęboki łyk kawy i odpowiedział: – Dla kobiety. – Jo! To dla twojej nowo poślubionej małej żonki! Gale zaniemówiła. Joe kontynuował plotkowanie: – Bracie, dasz radę? Taki z ciebie gracz! Shawn kopnął go bezceremonialnie. – Gdzie są materiały? – Tutaj. Joe wyciągnął stos szkiców projektowych, a Shawn bezpośrednio podał je Gale. – To są rysunki Fantastic Jewels. Rzuć okiem i znajdź błędy. – To... Shawn uniósł lekko jej podbródek i powiedział: – Mów szczerze, chcę usłyszeć prawdę. Sam również na nią patrzył. – Dobrze. – Gale wskazała na szkic i zaczęła: – Ogólny poziom projektów Fantastic Jewels spadł w ciągu ostatnich trzech lat. Powodem, dla którego wciąż są kochane przez konsumentów, jest marka. – Po pierwsze, marka nie ma jasnej pozycji. Czy Fantastic Jewels chce radzić sobie dobrze na rynku luksusowym, czy celuje w zwykłe grupy konsumenckie? – Po drugie, style są przestarzałe i nudne, więc powinniśmy rekrutować więcej świeżych i młodszych talentów projektowych. Gale mówiła bez przerwy, jej brwi promieniały i była pełna pewności siebie. Shawn skrzyżował ramiona i patrzył na nią. W tym momencie wyglądała wyjątkowo atrakcyjnie. Nie była już pokorna, a jej oczy były pełne blasku. – To wszystko, co przychodzi mi teraz do głowy – powiedziała Gale. Shawn skinął głową z satysfakcją. – Tak, wskazałaś obecną sytuację Fantastic Jewels. To samo myślał wcześniej. Gale zdawała się... znów go zaskakiwać. Twarz Sama była nieco brzydka z niezadowolenia, ale mimo to powiedział: – Cóż, krytyka popycha do postępu. Prezesie Wood, kwestia współpracy... – Jeszcze to przemyślę. – W porządku. Zanim Sam wyszedł, rzucił Gale długie spojrzenie. Było w nim zbyt wiele emocji. Jednak Gale spuściła głowę, by uniknąć jego wzroku. Za to Joe patrzył na nią z zainteresowaniem. – Gdzie prezes Wood znalazł taki niezwykły talent jak pani? Shawn odpowiedział: – To moja nowo poślubiona pani domu. – Okazuje się, że to pani Wood! Witaj, jestem Joe. – Joe uśmiechnął się jak wiosenna bryza. – Nic dziwnego, tylko taka dobra kobieta jak ty mogła go usidlić! – Dzień dobry, panie Joe. – W samą porę, marka jubilerska Shawna właśnie powstaje, a ja nią zarządzam. Brakuje mi projektantów. Chcesz spróbować? Jej oczy rozbłysły, gdy zapytała: – Czy to w porządku? Joe powiedział: – Oczywiście, jesteś absolutnie kompetentna! Chociaż wydawał się błaznem, nigdy nie był niedbały w swojej pracy i już wcześniej przemyślał plan. Joe był pewien, że zbudowanie marki i prześcignięcie Fantastic Jewels to tylko kwestia czasu! Gale spojrzała na Shawna, a on zgodził się bez wahania. – Pożyczę ci ją. Obiecaj, że mi ją zwrócisz. – Shawn zerknął na Joe. Joe zaśmiał się i odparł: – Nie ma potrzeby być tak męczącym! Ona wciąż jest w rodzinie Woodów, tylko na innym piętrze. Możesz wziąć windę, jeśli zechcesz ją zobaczyć! Shawn kopnął go ponownie, a on podskoczył, by zrobić unik. – Chodźmy, pani Wood. Już nie mogę się doczekać twojego projektu! – Panie Winter, proszę mi mówić po prostu Gale. – Dobra, dobra! – Joe poklepał ją po ramieniu i powiedział: – Od teraz będziesz moim zdolnym żołnierzem! Shawn zmrużył lekko oczy i rzucił: – Ręka. Joe natychmiast ją zabrał. Skoro Gale jest doskonałą projektantką biżuterii, Shawn pozwoli jej dla siebie pracować. Chodziło o coś więcej niż tylko tortury i upokorzenie. W końcu istniała praktyka zwana „myśleniem opartym na zasobach”. Zresztą, nieważne jak wysoko czy daleko by uciekła, nigdy nie wyrwie się z jego uścisku! Po wyjściu Joe, Shawn oparł się na sofie, wyciągnął papierosa i bawił się nim. – Powiedz mi, co łączy cię z Samem? – zapytał wprost. Gale była zaskoczona. Czyżby zdołał ich przejrzeć? To było oczywiste, że nie miała żadnych interakcji z Samem! – Nie lubię słuchać kłamstw. – Shawn podkreślił: – Odpowiadaj! Pod presją jego dominującej aury, Gale wyjaśniła: – To mój były narzeczony. Jego oczy zwęziły się i zapytał: – Narzeczony? – Ale zerwaliśmy zaręczyny dwa lata temu. Wyjechał za granicę na studia, a ja... trafiłam do szpitala psychiatrycznego. Nie spotkaliśmy się ponownie aż do dziś. – Gdyby nie ja, bylibyście już dawno małżeństwem? Gale uśmiechnęła się gorzko i odpowiedziała: – Powinniśmy. Niestety, w życiu jest tak wiele ścieżek. Shawn nagle zbliżył się do niej i krzyknął niewyraźnie: – Gale. Spięła się. – Musisz mnie bardzo nienawidzić. Nienawidzić mnie za zrujnowanie ci życia i chcieć zabić mnie własnymi rękami. Nawet gdybym umarł, chciałabyś wykopać ciało i biczować je mocno... prawda? – wrzasnął Shawn. Spuściła wzrok i odpowiedziała: – Shawnie, wszyscy jesteśmy godni politowania. Jego uśmiech stał się szerszy, gdy powiedział: – Ja, godny politowania? – Ty straciłeś ukochanego ojca, a ja szczęśliwą rodzinę. W rzeczywistości wszyscy jesteśmy pionkami oszukanymi przez los. – To jest to, na co zasłużyłaś! To twój ojciec wszystko zniszczył! Gale nie mogła zaprzeczyć, bo nie było dowodów. Shawn odsunął się. Zapalił papierosa i powiedział chłodno: – Odejdź. Gale odwróciła się i wyszła. Pośród dymu papierosowego wyraz twarzy Shawna był nieodgadniony. Zerknął na stos rysunków i krzyknął głośno: – Fiona! – Tak, panie Wood. – Sprawdź przeszłość Sama i przekaż mi wyniki do wieczora. – Tak jest! Gale czekała na windę, gdy zadzwonił jej telefon. – Halo, kto mówi? – Czy to Gale? – Tak. Rozmówca powiedział: – Jestem pracownikiem więzienia. Twój ojciec miał wypadek. Przyjedź natychmiast. Mózg Gale ogarnął szał! Natychmiast potknęła się w stronę schodów. Nie było czasu czekać na windę! Mama już wpadła w ręce Shawna... Tata musi być bezpieczny! Po prostu musi!

Najnowszy rozdział

novel.totalChaptersTitle: 99

Może Ci Się Również Spodobać

Odkryj więcej niesamowitych historii

Lista Rozdziałów

Wszystkie Rozdziały

99 rozdziałów dostępnych

Ustawienia Czytania

Rozmiar Czcionki

16px
Obecny Rozmiar

Motyw

Wysokość Wiersza

Grubość Czcionki

Rozdział 14 – Skomplikowane małżeństwo: Sekretne miłości | Czytaj powieści online na beletrystyka