logo

beletrystyka

Skomplikowane małżeństwo: Sekretne miłości

Skomplikowane małżeństwo: Sekretne miłości

Autor: Aeliana Moreau

Rozdział 17
Autor: Aeliana Moreau
22 sty 2026
Gale nie mogła w to uwierzyć, nawet po usłyszeniu jego odpowiedzi. – Naprawdę? Shawn zapytał: – Dlaczego miałbym cię okłamywać? To miało sens. Jak mogłaby być warta kłamstwa? Gale wstała przerażona. Faktycznie lunatykowała do łóżka Shawna. To wielkie szczęście, że jej nie zrzucił! Jednak czy w ogóle tego nie zauważył? – Z czym tak zwlekasz? Pośpiesz się – skarcił ją Shawn głębokim głosem, przerywając jej myśli. Gale skinęła głową w odpowiedzi, ale po zrobieniu dwóch kroków poczuła silne zawroty głowy. Jej gardło było również suche i obolałe. Była przeziębiona. Musiała przeziębić się zeszłej nocy. Jednak Gale nie mogła się tym przejmować, bo wciąż musiała iść do więzienia. Musiała zapytać Shawna, czy może wyjść. W przeciwnym razie byłby wściekły, gdyby nie mógł jej znaleźć. Jaki mógłby być powód wyjścia? Właśnie gdy Gale łamała sobie głowę, Shawn powiedział: – Idź do szpitala do lekarza, żebyś mnie nie zaraziła! Odpowiedziała radośnie: – Dobrze! Po raz pierwszy Gale żałowała, że nie zachorowała wcześniej. Po opuszczeniu Temperley Hall najpierw udała się do więzienia. Peter odzyskał nieco sił, ale jego obrażenia wciąż były poważne. Nie mógł poruszać się w łóżku i potrzebował pomocy przy codziennym przebieraniu. Peter powiedział: – Gale, ta rodzina ciągnie cię w dół... Gdybym wyrzekł się ciebie jako córki, czy Shawn by cię wypuścił? – Tato, zawsze będziesz moim tatą. – Myślałem o śmierci, żeby urazy Shawna mogły się rozwiać. Jednak ty i mama wciąż tu jesteście. Jeśli umrę, Shawn będzie was torturował jeszcze bardziej. Gale uśmiechnęła się i powiedziała: – Radzę sobie całkiem nieźle, nie martw się o to. Nie mogła zostać długo. Zapłaciła dziesięć tysięcy dolarów na koszty medyczne, a pozostałe dziesięć tysięcy wcisnęła do koperty. Gale powiedziała: – Przepraszam za kłopot. Proszę, zaopiekujcie się moim tatą w przyszłości. To było oczywiste, że ci ludzie stali z boku i pozwolili Susan skrzywdzić jej ojca. Wiedziała, że musi nauczyć się grać w tę grę i zjednać ich sobie. Pewnego dnia stanie się silniejsza! Ten dzień nadejdzie! Po wyjściu z więzienia Gale udała się do szpitala. – Gale? – Tak. Lekarz zapytał rutynowo: – Co dolega? – Mam przeziębienie, kaszel, ból gardła i katar. – Ma pani gorączkę? Gale dotknęła czoła i powiedziała: – Nie. Lekarz miał właśnie przepisać leki, gdy zapytał od niechcenia: – Czy miała pani ostatnio jakieś inne objawy? Pomyślała przez chwilę, zanim odpowiedziała: – Wypiłam trochę zupy z owoców morza pewnego dnia, zrobiło mi się niedobrze i zwymiotowałam. – Ma pani chłopaka? Gale odpowiedziała cicho: – Ja… jestem mężatką. Jednak Shawn nigdy jej nie dotknął. Tylko ten mężczyzna tamtej nocy... Lekarz zamówił stertę probówek i podał jej je. – Następny. Gale rozejrzała się i stwierdziła, że to na badania krwi i test ciążowy. Zapytała: – Panie doktorze, czy nie zaszła pomyłka? Mam tylko przeziębienie. Dlaczego muszę robić badanie krwi... – Czy pani jest lekarzem? Gale powiedziała wprost: – Nie mam pieniędzy. – Pan Wood już zapłacił. Skoro Shawn za to zapłacił, mogła równie dobrze to zrobić. W końcu miał za dużo pieniędzy do wydania! Wyniki badań zajęły tylko pół godziny. Jednak Shawn zadzwonił do niej, zanim minęło trzydzieści minut. – Czy nie żyjesz? Dlaczego to tak długo trwa? Gale wiedziała, że jest spóźniona, ponieważ musiała iść do więzienia, więc szybko odpowiedziała: – Już jadę. – Pośpiesz się! Zanim zdążyła poczekać na wyniki badań, pospieszyła z powrotem do siedziby Grupy Wood. Ponieważ był to jej pierwszy dzień w dziale biżuterii, miała dużo pracy. Została po godzinach do późnej nocy, żeby dokończyć swoje zadania. Wyszła z biura i zobaczyła pustą butelkę po wodzie mineralnej wyrzuconą na poboczu drogi. Gale podeszła szybko i schyliła się, by ją podnieść. Obok niej pojawiła się para lśniących skórzanych butów. Sam był pełen bólu. – Gale, nie wyobrażam sobie, ile wycierpiałaś przez te lata... Miałem być bohaterem, który cię ocali, a stałem się zdradliwym draniem. Powiedziała bez wyrazu: – Puść mnie. Carson, blokujesz mi drogę. Gale wciąż byłaby wzruszona takimi czułymi słowami, gdyby to było dwa lata temu. Jednak jej godność mogła zostać skradziona za zaledwie dwadzieścia tysięcy dolarów. Jak mogłaby kiedykolwiek myśleć o romansie? Łzy zabłysły w oczach Sama. – Dowiedziałem się o twojej przeszłości i długo zajęło mi przeczytanie tych dwóch stron informacji... Każde słowo jest ciosem w moje serce! Gale wciąż wyglądała na chłodną. – To wszystko przeszłość. Nie musisz teraz udawać. – Nie, wciąż mogę to naprawić! Gale zapytała: – Och, za kogo ty się uważasz? Czy możesz walczyć z Shawnem? Nie potrafisz nawet walczyć z własnym ojcem! Kiedy Sam to usłyszał, postąpił krok naprzód, ale Gale natychmiast się cofnęła. – Nie dotykaj mnie! Nie chciała być znowu torturowana przez Shawna w łazience. Jej skóra wciąż była surowa po poprzedniej nocy. Sam powiedział: – Wiem, że będzie trudno, ale postaram się ze wszystkich sił. Gale, wierzysz mi? – Wierzę, ale już cię nie potrzebuję. W tym momencie Gale poczuła ulgę. Wierzyła, że ojciec Sama zorganizował jego wyjazd za granicę. Nie uciekł i był trzymany w niewiedzy. Było późno, gdy Gale wróciła do Temperley Hall. Zobaczyła miskę zupy na stole. – Pani Gale, pan Wood kazał pani wypić zupę – przypomniała gospodyni. Mała twarz Gale zmarszczyła się. Paula była tak zajęta, a jednak codziennie przysyłała zupę! Dzisiejsza zupa była gęstym rosołem z kurczaka, a ona naprawdę nie miała apetytu. Zatkała nos i wypiła ją jednym tchem, jakby piła najbardziej gorzki wywar. Niestety, Gale przeceniła swoje siły. – Ble… Znowu pobiegła do łazienki i zwymiotowała. Po wymiotach Gale spojrzała na swoją bladą twarz w lustrze. „Co się dzieje?” Czy coś jest nie tak z jej żołądkiem? A może... Była w ciąży? W lustrze nagle pojawiła się inna twarz. Shawn miał na sobie czarną jedwabną piżamę i leniwie opierał się o futrynę drzwi. – Znowu wymiotowałaś? Otarła kąciki ust i odpowiedziała: – Tak. – Czy to aż tak źle smakuje? Gale odpowiedziała: – Trochę. Nie lubię zupy. Jest tłusta. Shawn uśmiechnął się szyderczo i powiedział: – Paula używa składników najwyższej jakości i długo gotowała na wolnym ogniu, żeby uzyskać taką miskę. – Możesz dać ją innym. Ja na to nie zasługuję. Odkręciła kran i umyła twarz, trzeźwiejąc nieco. Shawn spojrzał na nią głęboko i powiedział: – Kto pozwolił ci wracać tak późno? – Pracowałam po godzinach. – Gale obejrzała się na niego i powiedziała: – Joe i ja mieliśmy popołudniowe spotkanie. – Gale, czy myślisz, że w przyszłości możesz używać Joego jako tarczy na wszystko? – Pracowałam po godzinach w firmie, a potem wróciłam pieszo. Shawn zmrużył oczy i powiedział: – Nie mogłaś iść szybciej? Gale nie mogła powstrzymać się od riposty: – Byłam wykończona po całym dniu pracy i musiałam przejść dziesięć kilometrów. Powinieneś uznać za błogosławieństwo, że nie umarłam w drodze powrotnej. Jak szybkiego marszu ode mnie oczekiwałeś? Shawn odpowiedział: – Gale, nie umrzesz na drodze. Umrzesz tylko z moich rąk.

Najnowszy rozdział

novel.totalChaptersTitle: 99

Może Ci Się Również Spodobać

Odkryj więcej niesamowitych historii

Lista Rozdziałów

Wszystkie Rozdziały

99 rozdziałów dostępnych

Ustawienia Czytania

Rozmiar Czcionki

16px
Obecny Rozmiar

Motyw

Wysokość Wiersza

Grubość Czcionki

Powiązane Powieści

Może Ci Się Również Spodobać

Odkryj więcej niesamowitych historii

Rozdział 17 – Skomplikowane małżeństwo: Sekretne miłości | Czytaj powieści online na beletrystyka