Summer zrobiła minę i wciągnęła Gale do biura.
Joe został bez słowa.
Joe był użyteczny tylko przez chwilę, a gdy sprawa została załatwiona, zignorowały go.
"Ech, kobiety to kłopoty."
W biurze.
Gale powiedziała: "Dziękuję, Summer. Po tylu latach, jeśli coś się dzieje, ty wciąż jesteś tą, która staje w mojej obronie."
"Bzdura, czyż nie jesteśmy przyjaciółkami? Chcę tylko, żebyś była szczera i niczeg
