Gale upadła na ziemię i usłyszała trzask w nadgarstku.
Jej kość uległa zwichnięciu.
Ból sprawił, że oblał ją zimny pot.
– Shawn, naprawdę cię nie zdradziłam...
– Zamknij się!
Shawn zdjął marynarkę i rzucił ją na Gale, by ją zakryć.
Tylko on miał prawo oglądać ją nagą!
A jednak Sam dopiął swego!
Cholera!
– Brawo dla ciebie. Przespałaś się ze swoim starym kochankiem. – Żyły na czole Shawna pulsowały
