Oczy Gale poczerwieniały.
– Tak bardzo brakuje ci pieniędzy? – Shawn wpatrywał się w nią głęboko i rzekł: – Jesteś w tak wielkiej potrzebie, że zbierasz śmieci i ignorujesz swoją godność?
– Tak! Chcę pieniędzy! Czym jest godność? Nie mam jej od chwili, gdy wrzuciłeś mnie do szpitala psychiatrycznego! Muszę wkładać o wiele więcej wysiłku tylko po to, by żyć!
– Ty jesteś wielkim i potężnym prezesem
