Jej głos był stanowczy, a wzrok jeszcze bardziej.
Shawn był głęboko wstrząśnięty.
Takie czyste i nieustępliwe oczy... w niewytłumaczalny sposób zbiły go z tropu.
Gale powiedziała: – Wciąż mam swoje życie. To moja jedyna i ostatnia karta przetargowa.
Shawn był jeszcze bardziej zaniepokojony.
Zdusił to w sobie. – Czy ty wiesz, o czym mówisz?
– Tak. – Gale spojrzała w głąb jego oczu. – Shawn, między
