Ramiona Shawna zacisnęły się mocno wokół jej talii.
– Gale, czy nie możesz być bardziej posłuszna? Nie denerwuj mnie. Słuchaj mnie – powiedział niskim głosem.
Uśmiechnęła się gorzko i odparła:
– Moje życie jest w twoich rękach, możesz je zgnieść w każdej chwili. Czego jeszcze chcesz?
– Chcę, żebyś przejęła inicjatywę, chcę, żebyś została ze mną z własnej woli. Zamiast tego... żebym musiał używać n
