Gale otworzyła drzwi samochodu i wsiadła.
– Jesteś ranna?
Pokręciła głową.
Shawn parsknął chłodno i powiedział: – Jesteś całkiem sprytna. Wiesz, jak o siebie zadbać.
– Byłam bliska zranienia – powiedziała Gale, podświadomie chcąc dotknąć swojego podbrzusza.
Kiedy pomyślała, że Shawn jest obok niej, jej ruchy gwałtownie ustały.
– To koniec tej sprawy. Nie myśl o robieniu problemów Susan – ostrzegł.
