Gale uśmiechnęła się z przymusem. „Kamerdynerze, dziękuję. Zachowam twoją pomoc w sercu i odwdzięczę się, jeśli będę miała okazję”.
– Nie trzeba, nie trzeba.
Gale powiedziała: „Właściwie nie wiem, dlaczego traktujesz mnie tak dobrze. Jesteś przecież kimś, kto podziwia Shawna. Szczerze mówiąc, nie mam nic przeciwko temu, żebyś po prostu wykonywał jego polecenia”.
Była tylko tytularną panią Wood, kt
