Gdy tylko Gale dotarła do pracy, usłyszała pospieszne kroki dobiegające od strony drzwi.
Kiedy podniosła wzrok, okazało się, że to Susan!
Dlaczego znowu próbowała znaleźć w niej winę?
Susan krzyknęła arogancko:
– Gale, chodź tu! Nie chowaj głowy w piasek!
Gale wstała i zapytała:
– O co chodzi?
Susan krzyknęła:
– Och, dowiesz się później. Zabierzcie ją!
Dwóch wielkich mężczyzn wybiegło i ruszyło pr
