Banknoty uderzyły ją w twarz i opadły na ziemię.
Shawn ponownie rzucił resztą pieniędzy. – Ledwo się odwróciłem, a ty poszłaś do swojego dawnego kochanka po pomoc!
Gale tłumaczyła się: – Nie szukałam Sama. Spotkałam go przypadkiem.
– Przypadek? Czy to tylko przypadek?!
Shawn kopnął jedną nogą stolik kawowy przed sobą i wstał gwałtownie.
– To są pieniądze, które dałam szpitalowi, Shawn. Dlaczego je
