"Musisz odpokutować za grzechy swojej rodziny!"
Żyły na czole Shawna nabrzmiały, gdy ryknął z wściekłością.
Susan, będąc w jego ramionach, uśmiechnęła się do niej dumnie i prowokacyjnie.
Gale powiedziała: "Dobrze, skoro uważasz, że ją popchnęłam, to znaczy, że to zrobiłam".
Nie miała nic więcej do powiedzenia.
Shawn objął Susan i odszedł szybkim krokiem: "Lepiej módl się, żeby nic jej nie było! W
