Dominic wpatrywał się w zakrwawioną twarz Adeline, a jego irytacja narastała. Nie czuł satysfakcji, poczucia spełnionej zemsty, jedynie nieznośną, duszącą frustrację.
Jego spojrzenie było zimne, wargi lekko się rozchyliły, gdy wypluł dwa słowa. "Wynoś się."
Ale Adeline się nie ruszyła. Jakby go w ogóle nie słyszała, nadal uderzała głową o podłogę, a jej czoło obijało się o ziemię z głuchym, rytmic
















