Oczy Hattie były zaczerwienione, ale skinęła głową z wdzięcznością. — Dobrze, zaraz pójdę.
Po wydaniu poleceń Griffin odwrócił się i wyszedł bez oglądania się za siebie.
Hattie, trzymając termos, miała już wychodzić, gdy Beatrice zawołała: — Hattie, pójdę z tobą.
Z tymi słowami Beatrice delikatnie odsunęła dłoń Isli ze swojej talii.
Isla zmrużyła oczy. Było jasne, że groźne słowa Griffina były ski
















