Za każdym razem, gdy Adeline się odwracała, trzy kobiety w kuchni szybko udawały, że są niezwykle pochłonięte pracą, bojąc się, że przyłapie je na podglądaniu.
Atmosfera między Cassianem a Adeline była swobodna i radosna.
— Panie Montgomery, jeśli ma pan teraz wolną chwilę, chodźmy kupić nici — zaproponowała Adeline. — Choć „Majestatyczny Rozkwit” wymaga już tylko ostatnich szlifów, jego ukończeni
















