Beatrice gwałtownie uniosła głowę, a jej oczy wypełniły się niezachwianą determinacją. W jednej chwili stała się jakby zupełnie inną osobą. Utkwiła wzrok w Adeline, a smutek sprzed chwili całkowicie zniknął.
Powiedziała: „Czy to przyznasz, czy nie, nosiłam cię przez dziesięć miesięcy i to ja cię urodziłam. Więzów krwi między tobą a rodziną Vance nigdy nie da się przeciąć. Jako członkini tej rodzin
















