W chwili, gdy Adeline zobaczyła Dominica, jej umysł zalały obrazy z czasów spędzonych w więzieniu — żywe, dręczące wspomnienia bicia, wykrzywionych twarzy oprawców, którzy szydzili z niej, szarpiąc ją za włosy i zmuszając, by patrzyła w górę.
„Nie wiń nas” — drwiła jedna z nich. „Pan Thorne obiecał, że jeśli dobrze się tobą zaopiekujemy, znajdzie sposób, by skrócić nam wyroki”.
Nigdy nie mówiły, k
















