Krew z głowy Adeline spływała wraz z deszczem, zostawiając na ziemi przerażające, szkarłatne smugi.
Cassian zmarszczył brwi. Minęła zaledwie chwila, a ona zdążyła doprowadzić się do tak żałosnego stanu.
Pozostał milczący, z twarzą jak zawsze pozbawioną wyrazu, ale mimo to otworzył drzwi samochodu, dając znak Hattie i Adeline, by wsiadły.
Samochód pędził w stronę szpitala. Cassian przez cały czas n
















