Thayer prowadził w milczeniu, gdy nagle głos Cassiana przerwał ciszę.
— Powiedziałeś babci? — Jego ton był obojętny, pozbawiony jakichkolwiek emocji.
Thayer zerknął na Cassiana w lusterku wstecznym i zobaczył, że jego twarz pozostaje spokojna, jakby było to tylko zdawkowe pytanie.
Cassiana niezwykle trudno było wyczuć.
Thayer zaśmiał się niezręcznie. — Panie Montgomery, chciałem tylko, żeby pani L
















