Adeline parsknęła chłodno, kompletnie nie dając się zwieść.
„Dbanie o porządek? Co za żart. To, co pani naprawdę robi, to ochrona Isli! Pacjentka nie narzeka na hałas i nie prosi o odpoczynek, a pani tak rozpaczliwie chce nas wygonić. To sprawia, że się zastanawiam – co dokładnie próbuje pani ukryć?”
„Uważaj na słowa!” Głos Vivienne podskoczył o oktawę, a w jej oczach błysnął gniew.
Adeline zadrwi
















